• Bieszczadzkie anioły
  • Bieszczadzkie anioły
  • Bieszczadzkie anioły
  • Bieszczadzkie anioły

Wielu pewnie już by się znudziło - ale nie nam.

Przełom lipca i sierpnia to dla mnie i mojej żony ważny czas. Zazwyczaj wiąże się z wyjazdem i odpoczynkiem - jak zwykle w Bieszczady. To miejsce jest dla nas wyjątkowe, po prostu musimy jechać właśnie tam by pooddychać innym powietrzem, poczuć przestrzeń połonin i zjeść kilka konserw 😉

Leave a Comment